Mówię: prze pani solpadeinę
W rozpuszczalnej tabletce
Już pan tamto zużył
Był pan w środę
To jest silny proszek
Więc dać nie mogę
Są zasady wie pan
Niech pan dba o zdrowie
– o te kilka zwrotek toczy się spór prawny przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie, do którego ostatnio dołączył Rzecznik Praw Obywatelskich.
Sprawa piosenki „Zakochałem się pod apteką” Taco Hemingwaya staje się kanwą sporu o granice wolności artystycznej w kontrze do zakazu ukrytej reklamy medykamentów. W utworze pojawiła się nazwa Solpadeiny, czyli produktu leczniczego zawierającego m.in. silnie działającą substancję przeciwbólową.
Działania Głównego Inspektora Farmaceutycznego
GIF podjął postępowanie z urzędu, które zakończyło się wydaniem decyzji zakazującej kolportowania tekstu w zaprezentowanej formie. Organ uznał, że sposób przedstawienia produktu leczniczego stanowił „estetyzowanie rekreacyjnego użycia produktów leczniczych”. Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Z publicznie dostępnych wersji piosenki, w tym publikowanych w serwisach streamingowych, usunięto nazwę leku poprzez jej wyciszenie, a serwisy z tekstami piosenek nie podają pełnej nazwy.
Sprawę rozpatrzy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Raper od początku zapowiadał zaskarżenie decyzji do sądu. Sprawa toczy się pod sygnaturą V SA/Wa 1553/26 i będzie bodaj najbardziej medialnym sporem administracyjnym w historii tej instytucji. Wszystko za sprawą popularności twórcy i utworu, któremu dodanie aspektu prawnego, bodaj nie zaszkodziło.
Według przekazów medialnych, do sprawy dołączył Rzecznik Praw Obywatelskich, który poparł skargę.
Czy GIF jest uprawniony do interpretacji utworu muzycznego?
Pytanie zawarte w śródtytule ma w zamiarze autora wywołać uśmiech, wszakże nie do tego został powołany urząd. Podobne zagadnienie jednak wysuwa się w prezentowanej sprawie – oddzielenie zamiaru twórczego od recepcji utworu przez publiczność. Skoro bowiem raper dociera ze swymi treściami do nieograniczonej liczby odbiorców – to czy należy poddać cenzurze głoszone przez niego treści ? Ale czy w tym samym utworze nie umieszczono krytyki nadużywania silnych medykamentów i zachęcano do dbania o zdrowie…?
Sprawa wydaje się absurdalna, ale obserwując aktywność medialną i orzeczniczą GIF, można być pewnym że zakończy się ona orzeczeniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, bowiem każda ze stron, niezależnie od wyniku rozstrzygnięcia I instancji złoży skargę kasacyjną.

