Obywatel, który odmawiał poddania córki obowiązkowym szczepieniom, został ukarany z tego powodu grzywną. Zaskarżył decyzję do sądów administracyjnych, jednak przegrał. Ostatecznie wniósł skargę do Trybunału Konstytucyjnego. Ten zaś w Postanowieniu z 23 kwietnia 2026 r., SK 45/24 odmówił zbadania, czy obowiązek szczepień poparty przymusem państwowym jest zgodny z Konstytucją. Odmowa jednak została uzasadniona w sposób nieprzekonujący.
Zamiast przemyśleń na temat granic między wolnością obywateli a dobrem publicznym pięciu sędziów Trybunału zdobyło się jedynie na to, by wytknąć obywatelowi skarżącemu się na niesłuszne jego zdaniem prawo, że nie dość precyzyjne wskazał, jakie jego zdaniem przepisy narusza obowiązek szczepień. Takie rozumowanie jest zaprzeczeniem istoty Trybunału Konstytucyjnego. W założeniach składa się on bowiem wyłącznie z wybitnych prawników rozumiejących głęboki sens Konstytucji i jej roli w gwarantowaniu z jednej strony porządku państwowego i dobra wspólnego, a z drugiej wolności i praw podstawowych człowieka.
Skarżący ciekawie argumentował swoją skargę. Jego zdaniem obowiązek szczepień narusza konstytucyjne zasady:
- wywodzoną z zasady państwa prawa normą nakazującą, aby stanowione przepisy miały dostatecznie określoną treść. Obywatel wskazywał, że Art. 5 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, który stanowi, że „osoby przebywające na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej są obowiązane na zasadach określonych w ustawie do poddawania się szczepieniom ochronnym” jest niezgodny z tą zasadą, ponieważ nie określa dokładnych warunków i kategorii osób podlegających szczepieniu, ani szczepionek które obowiązkowo się podaje, a art. 17 tejże ustawy odwołuje się w tym zakresie w całości do rozporządzenia. Rozporządzenie zaś nie może ograniczać praw i wolności konstytucyjnych, w tym wolności osobistej, polegającej na swobodzie decydowania o poddawaniu się zabiegom medycznym, względnie wolności rodziców do decydowania w tym zakresie o dzieciach.
- Wywodzoną z godności osoby ludzkiej zasadą ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. Obywatel wskazywał, że wybrane przez ministra i wpisane do podrzędnego aktu prawnego jakim jest rozporządzenie listy szczepionek przeciwko wybranym chorobom, którym obowiązkowo mają podlegać dzieci nie mogą przełamywać prawa rodziców do decydowania o leczeniu dzieci. Do uchylenia prawa konstytucyjnego nie może służyć, zgodnie z systemem źródeł prawa, rozporządzenie. Natomiast uchylenie konstytucyjnych uprawnień przez ustawę zwykłą musi mieć uzasadnienie w hierarchii wartości wyrażonych konstytucją.
Trybunał nie skorzystał z okazji do omówienia tych niezwykle ciekawych problemów, a przy okazji zawiódł słuszne oczekiwanie strony, żeby szczegółowe przepisy prawa dotykające podstawowych wolności były realnie i na bieżąco uzgadniane z Konstytucją

