Prawo. Stosuje się...

Telemedycyna pod lupą organów – czy kończy się era ‘łatwego dostępu’ do świadczeń?

Prawo medyczne

Po działaniach Rzecznika Praw Pacjenta i zmianach legislacyjnych telemedycyna wchodzi w nową fazę regulacyjną. Czy model biznesowy wielu podmiotów będzie wymagał gruntownej zmiany?

Eksperci wskazują, że jakość opieki świadczonej zdalnie nie musi odbiegać od tej świadczonej stacjonarnie. Jednak wymaga to spełnienia określonych standardów oraz zapewnienia bezpieczeństwa przestrzegania wytycznych. Jak pokazują doświadczenia międzynarodowe telemedycyna może być czymś więcej niż rozwiązaniem doraźnym.

Teleporada nie jest już traktowana jako uproszczona forma wizyty lekarskiej. W 2026 r. coraz mocniej podkreśla się, że zdalne świadczenie musi spełniać te same standardy staranności co wizyta stacjonarna.

W ostatnim czasie odnotowano znaczny wzrost kontroli teleporad przez NFZ, Rzecznika Praw Pacjenta, Prezesa UODO oraz organy odpowiedzialne za nadzór nad wykonywaniem zawodów medycznych. Celem kontroli jest zapewnienie prawidłowych standardów opieki medycznej oraz zapewnienie ochrony danych osobowych pacjentów.

Dla placówek i gabinetów współpracujących z NFZ oznacza to konieczność wdrożenia bardziej restrykcyjnych procedur wewnętrznych.

Szczególnie istotne staje się:

  • prawidłowe kwalifikowanie pacjentów do teleporady,
  • pełna dokumentacja przebiegu konsultacji,
  • bieżące raportowanie do systemów centralnych,
  • kontrola zasadności wystawianych e-recept,
  • analiza czasu i liczby udzielanych świadczeń.

W praktyce można mówić nie o końcu telemedycyny, lecz o końcu jej uproszczonego modelu. Teleporada pozostaje ważnym elementem systemu ochrony zdrowia, ale w 2026 r. wymaga już znacznie większej staranności prawnej i organizacyjnej.

Szczególną uwagę podmiotów kontrolujących zwraca ustalenie czy teleporada była „wystarczająca” pod względem medycznym. W szczególności ustalenie czy nie było podstaw do przeprowadzenia badania fizykalnego oraz skierowania pacjenta na wizytę stacjonarną. Zaniechanie odpowiedniego skierowania pacjenta, wobec wykazywania konieczności do badania stacjonarnego, rodzi podstawy odpowiedzialności cywilnej, dyscyplinarnej oraz kontraktowej wobec NFZ.

Kluczowego podkreślenia wymaga to, że pacjent ma prawo zażądać kontaktu osobistego z lekarzem. Odstąpienie od skierowania pacjenta na wizytę stacjonarną w takiej sytuacji jest niedopuszczalne.

Podmioty koncentrujące swoją działalność na pomocy medycznej świadczonej zdalnie, aby zabezpieczyć swoje działania, powinny zwiększyć nacisk na weryfikację prawidłowości dokumentowania przebiegu leczenia. Wskazanym rozwiązaniem jest także wdrożenie procedur nakierowanych na ustrukturyzowanie procedur udzielanych w formie teleporady, a także dotyczących tożsamości pacjenta i ochrony danych osobowych. W tym zakresie wskazane jest zapewnienie szczególnie wysokiego bezpieczeństwa platform telemedycznych.

Karina Marchwicka

Aplikant adwokacki przy Okręgowej Radzie Adwokackiej we Wrocławiu. Ukończyła Prawo na Uniwersytecie Opolskim. Doświadczenie zawodowe zdobywała w największych kancelariach prawnych na Dolnym Śląsku. Swoje zainteresowania zawodowe koncentruje wokół spraw z zakresu ochrony dóbr osobistych oraz spraw karnych.