Prawo. Stosuje się...

Aktualna wiedza nedyczna a wytyczne i zalecenia – przykłady.

Odpowiedzialność, Praktyka lekarska, Prawa lekarza, Prawa pacjenta, Prawo medyczne



Aktualna wiedza medyczna a wytyczne i zalecenia

W tym artykule będzie jeszcze więcej o aktualnej wiedzy medycznej. Tym razem skupię się na przykładach obrazujących jak rozumieć czym jest aktualna wiedza medyczna.

Wróćmy do opisanych przeze mnie w poprzednim artykule dwóch konkurencyjnych modeli pojmowania czym jest aktualna wiedza medyczna (dalej także AWM). W pierwszym ujęciu są to zasady wiedzy reprezentowane przez miarodajne koła naukowe. Po drugie zaś, AWM to cały dynamicznie rozwijający się dorobek badań i doświadczeń praktycznych. W tym miejscu zaprezentuję przykłady, pokazujące jak w praktyce wyglądają dylematy lekarzy powstające na kanwie rozróżnienia definicji aktualnej wiedzy medycznej.

Przykład 1

W chorobach cukrzycowych dieta pacjenta odgrywa kluczową rolę i stanowi jeden z podstawowych elementów skutecznego leczenia. Lekarz musi podjąć decyzję, jaką dietę zalecić choremu. W tym kontekście odwołuje się zazwyczaj do oficjalnych zaleceń żywieniowych, takich jak piramida żywieniowa czy talerz zdrowego żywienia. W Polsce aktualne zalecenia żywieniowe opracowuje i aktualizuje kilka instytucji oraz towarzystw naukowych, w tym Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – Państwowy Instytut Badawczy (dawniej Instytut Żywności i Żywienia), Polskie Towarzystwo Dietetyki oraz Polskie Towarzystwo Diabetologiczne. Nasze krajowe wzorce od lat 90. XX wieku były tworzone w dużej mierze w oparciu o międzynarodowe standardy, przede wszystkim amerykańskie. Przez niemal dwie dekady w zaleceniach żywieniowych – także tych kierowanych do osób z cukrzycą – dominował model węglowodanocentryczny, w którym produkty zbożowe zajmowały najniższe, najszersze piętro piramidy i zalecano spożywanie ich w bardzo dużej liczbie porcji dziennie. Dopiero około 10 lat temu model zaczął ewoluować w kierunku większego udziału warzyw i owoców, choć nadal przy stosunkowo wysokim udziale węglowodanów. Z tego powodu nawet dzisiaj, zgodnie z obowiązującymi zaleceniami, całej populacji – w tym osobom z cukrzycą – zaleca się dietę opartą na znacznej ilości węglowodanów. Takie podejście od kilku lat spotyka się jednak z coraz szerszą krytyką. Coraz więcej badań wskazuje, że radykalne ograniczenie węglowodanów i cukrów w diecie pozwala w wielu przypadkach zmniejszyć, a niekiedy wręcz wyeliminować potrzebę stosowania leków przeciwcukrzycowych. Mimo to oficjalne zalecenia pozostają bez istotnych zmian.

W tej sytuacji lekarz leczący pacjenta z cukrzycą stoi przed bardzo trudnym zadaniem – musi wybierać między aktualnymi, oficjalnymi zaleceniami a rosnącą liczbą dowodów naukowych sugerujących skuteczność diet niskowęglowodanowych. Decyzja ta staje się w istocie wyborem między bezpieczeństwem postępowania zgodnego z wytycznymi (bezpieczeństwo indywidualne lekarza), a potencjalnie większą skutecznością terapii indywidualnie dostosowanej do aktualnej wiedzy medycznej.

Przykład 2

Podobne zawodowe dylematy towarzyszyły wielu lekarzom w czasie pandemii COVID-19. Wówczas kluczowe pytania dotyczyły tego, jakie środki prewencji rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV-2 stosować w społeczeństwie, na ile lockdowny, maseczki, dystans społeczny i szeroko zakrojone akcje szczepień (w tym elementy przymusu lub silnej presji na różne grupy zawodowe i społeczne) są naprawdę skuteczne oraz czy prowadzone są właściwie i proporcjonalnie. Instytucje Państwa w tym czasie miały jasno sprecyzowane wytyczne, opierając się na wskazaniach Rady Medycznej, towarzystw lekarskich oraz międzynarodowych organizacji takich jak WHO.

Część lekarzy milcząco akceptowała wprowadzane rygory i naprędce adaptowane metody postępowania, uznając je za zgodne z ówczesną wiedzą i koniecznością ochrony zdrowia publicznego. Jednak pojawiła się też znacząca grupa lekarzy, którzy uznali, że oficjalne stanowiska wymagają krytyki. I tak kwestionowali oni skuteczność i proporcje niektórych restrykcji (np. długotrwałych lockdownów), bezpieczeństwo i konieczność powszechnych szczepień w określonych grupach wiekowych, a także sugerowali alternatywne, albo zupełnie tradycyjne metody leczenia osób zakażonych nowym wirusem. W Polsce dochodziło do publicznych apeli, listów otwartych, a nawet postępowań dyscyplinarnych wobec lekarzy oskarżanych o szerzenie „dezinformacji” (np. sprawa listu 45 lekarzy z 2020 roku, która ma swoje reperkusje także obecnie).

Wszystko to w gruncie rzeczy było także przykładem rozdarcia pomiędzy tym co lekarzom i całemu środowisku medycznemu narzucane jest w postaci oficjalnych wytycznych i zaleceń, a obowiązkiem lekarza sprowadzającym się do tego, że ma on wyleczyć pacjenta dostępnymi metodami, zgodnie z aktualną wiedzą medyczną – taką, jaka ona rzeczywiście jest.

Radosław Owczarkowski

Ukończył aplikację w Okręgowej Izbie Radców Prawnych we Wrocławiu. Praktykę zawodową rozpoczął w rodzinnej Kancelarii Radcy Prawnego Grzegorza Owczarkowskiego w Bolesławcu obsługując przedsiębiorstwa produkcyjne i usługowe, doradzając w sprawach z zakresu krajowego i wspólnotowego prawa pracy. Świadczył usługi prawne na rzecz podmiotów z sektora IT oraz e-commerce.