Aptekarze, którzy w swoich lokalach udzielali szczepień ochronnych, czy prowadzili badania krwi lub ciśnienia zatrudniając do tego pielęgniarki, nie mogą liczyć na ulgową stawkę podatku od nieruchomości na równi z podmiotami wykonującymi świadczenia zdrowotne.
O takie preferencyjne potraktowanie starają się niektórzy przedsiębiorcy powołując się na to, że aptekom przyznano status placówki ochrony zdrowia publicznego (art. 86 ust. 1 ustawy z 6 września 2001 r. – Prawo farmaceutyczne, Dz.U. z 2022 r. poz. 2301 ze zm.). oraz, że w ich przypadku faktycznie wykonuje się w nich świadczenia zdrowotne.
Zdaniem Organów podatkowych jednak faktyczne wykonywanie świadczeń w aptece nie oznacza zarazem, że jest ona podmiotem wykonującym świadczenia zdrowotne, o których mowa w art. 2 pkt 10 ustawy z 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (Dz.U. z 2023 r. poz. 991 ze zm.). Tylko takie podmioty mogą liczyć na niskie opodatkowanie od nieruchomości. Fakt, że w aptece dokonywane są ubocznie czynności z zakresu pomiaru ciśnienia krwi czy też wykonywania szczepień, które co do zasady należą do lekarzy lub pielęgniarek, nie ma znaczenia.
Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził to stanowisko w Wyroku z dnia 25 lutego 2026 r., III FSK 21/25. Uargumentował swoją decyzję tym, że działalność lecznicza aptek jest uboczna w stosunku do podstawowej formy aktywności, jaką jest opieka farmaceutyczna i sprzedaż leków. Argumentem mającym to potwierdzać zdaniem Sądu jest też fakt, że apteki nie są wpisane do rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą. Mimo, że powyższy argument formalny nie ma wielkiej siły przekonywania, to stanowisko sądu należy uznać za zdroworozsądkowe.

